- Niby skąd ? - spytał zdumiony Niall
- z Plaży . - odpowiedział Harry
- Okey zaraz wracam - wykrzyknął Horan i poszedł w strone łazienki .
- TO TY !! - krzyknęła Demi
- Nie wiedziałem że jesteś w związku Niallerem - mruknął
- Jeśli myślisz że związek mój między Niallem zniszczysz to po moim trupie ! - wrzasneła
- Czemu ma zniszczyć nasz związek Demi ? - zapytał lekko zdziwiony chłopak .
Demetria uciekła w płaczu i zamknęła się w łazience . Chłopaki słyszeli jej szlochy . Harry opowiedział o wszystkim Niallowi , ten wpadł w szał chociaż można go uznać za Anioła . Wrzeszczał , kłócił się z Stylesem . Dziewczyna wszystko słyszała , myślała że to jej wina .
- PODWALAŁEŚ SIĘ DO MOJEJ DZIEWCZYNY ?!!!!!??!!?!? - pytał
- NO PRZYZNAJ SIĘ TCHÓRZU - wrzasnął Niall
- Ja , Ja ... nie wiedziałem że to twoja dziewczyna . Ja naprawdę nie chciałem .. - mówił przestraszony Harry
- TAK ?? Aa zapomniałem TY PRZECIEŻ FLIRTUJESZ ZE WSZYSTKIMI PANIENKAMI WOKÓŁ- wrzeszczał Horan . Dla Hazzy było tego już za wiele .
- Skoro tak mamy rozmawiać to lepiej ... . Przemyśl to . Pa - mruknął wychodząc Harry S.
Niall próbował się uspokoić ..
- Demi ? Jesteś tam ? - spytał pukając do drzwi .
- Ja ... zniszczyłam , chlip , waszą przyjaźń - po chwili rozbeczała się na całego
- To nie twoja wina , nie TWOJA - powiedział Niall
Dziewczyna wyszła z łazienki .
Niall odgarnął kosmyk jej włosów i powiedział :
- To nie jest Twoja wina .. Kocham Cię . Wiem że byś mi tego nie zrobiła - mówil przyciszonym głosem
Demetria siedziała na ziemi i dalej płakała , po chwili Niall wziął ją na ręce i zaniósł o sypialni . Przykrył kołdrą i pocałował w czoło . Po chwili dziewczyna usnęła . Chłopak zszedł na parter i patrzył na zachodzące za horyzont słońce .
,, Co ja mam robić ? Wiem że Demetria by mnie nie zdradziła . Ja nic nie poradzę , że Harry cały czas flirtuje ale chyba za ostro go potraktowałem ... " myślał .
Demi obudziła się na chwile , zeszła na dół i zajrzała do lodówki . Zastała tam tylko MARCHEWKI . Od razu pomyślała o Louis-ie , wzięła marchewki i wybiegła na plaże . Zastała Louisa podała mu Marchewki uśmiechnęła się i znikła z jego pola widzenia .
Zauważyła Zayna na balkonie w ich domu . Szybko przemknęła i podsłuchała o czym gadają chłopaki :
,, Ale nie wierze żeby to Demi flirtowała z Hazzą , Ona jest inna , Dobra , kochana , miła chociaż jest słabą kucharką " mówił Horan
,, Na pewno ? Wierze ci że tak jest , ale uważaj żeby jej nie stracić . Pamiętasz co było z tamtymi dziewczynami . " powiedział Zayn
- Z jakimi dziewczynami ? -spytała dziewczyna
- Z żadnymi - powiedział
- No dobra stary , ja Ide . Dobranoc . Paaa Demi - krzyknął i wybiegł z domu
Demi znów zalała się łzami , wybiegła do sypialni i zamknęła się na klucz . Płakała całą noc . Aż ze zmęczenia usneła . Lecz to co ją miało czekać jutro przeszło jej granice ...
_________________________________________________________________________________
Mam nadzieje że Wam się podoba :) staram się jak mogę <3 Komentujcie <3 - Tiśka
CUDOWNE, NASTĘPNY <3
OdpowiedzUsuńPROSZĘ,PROSZĘ, PROSZĘ <3
następny, plis <3
OdpowiedzUsuń